|
Zwierzęta a Prawo Przyciągania |
| Autor |
Wiadomość |
gaja1983

Pomogła: 5 razy Dołączyła: 25 Sty 2010 Posty: 94
|
Wysłany: 2010-02-25, 12:00 Zwierzęta a Prawo Przyciągania
|
|
|
No właśnie, czy ktoś z Was zastanawiał się czy PP działa też w świecie przyrody? Skoro jesteśmy wszyscy ze wszystkim Jednym to może tu tez działa?
Wcześniej już o tym pomyślałam, a dziś postanowiłam zapytać bo właśnie wyrzuciłam przez okno rodzynka, który mi spadł na podłogę, i może jakiś robaczek przechodził i pomyślał o jedzeniu, a tu bach!- rodzyna z nieba!
No to trochę śmieszne ale fajnie by było znać odpowiedź |
_________________ "Sposób, w jaki człowiek działa, jest bezpośrednią konsekwencją sposobu, w jaki myśli." |
|
|
|
 |
Ofi

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 02 Sty 2010 Posty: 132
|
Wysłany: 2010-02-25, 22:58
|
|
|
to ciekawe , faktycznie , przecież zwierzęta tez maja potrzeby
ja myślę ,że to działa w całej przyrodzie , przecież działa to w całym "wszechświecie"
i lub a przyroda jest stworzeniem Boskiej Mocy ,więc czemu nie. |
|
|
|
 |
TiDżej
Administrator Apostoł Sekretu

Pomógł: 27 razy Wiek: 27 Dołączył: 04 Lis 2008 Posty: 817
|
Wysłany: 2010-03-10, 09:51
|
|
|
Mój Kot posiada zadziwiający talent do intencjonalnego przyciągania karmy na przeróżne sposoby :) .
A poważniej: myślę, że PP działa w świecie zwierząt, choć pewnie w ograniczony skalą ich świadomości sposób. |
_________________ Serdeczności!
TiDżej - "(...) nie ma takiej rzeczy, której jawnym lub ukrytym przeznaczeniem nie byłoby Nasze Szczęście."
Kreatywnie: www.kreacje.net | Prywatnie: www.tidzej.kreacje.net
 |
|
|
|
 |
selol
Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 40
|
Wysłany: 2010-03-10, 21:15
|
|
|
| No dobrze... A czy my możemy trochę manipulować zwierzakami. Np. żeby szybciej nauczyć go sztuczki np. siada,podaj łape itd itp |
|
|
|
 |
TiDżej
Administrator Apostoł Sekretu

Pomógł: 27 razy Wiek: 27 Dołączył: 04 Lis 2008 Posty: 817
|
Wysłany: 2010-03-10, 21:33
|
|
|
| Myślę że pomocne może być kierowanie w stronę zwierzaków szczerego uczucia Miłości i Wdzięczności, w przypadku kochanych pupilów przychodzi to łatwo i naturalnie, być może ułatwi proces nauki. |
_________________ Serdeczności!
TiDżej - "(...) nie ma takiej rzeczy, której jawnym lub ukrytym przeznaczeniem nie byłoby Nasze Szczęście."
Kreatywnie: www.kreacje.net | Prywatnie: www.tidzej.kreacje.net
 |
|
|
|
 |
Naimad
Kreator;)
Pomógł: 1 raz Dołączył: 13 Mar 2010 Posty: 12
|
Wysłany: 2010-03-13, 18:17
|
|
|
| Wydaje mi się, że zwierzęta w sposób instynktowny mogą wysyłać wibracje, które sprawiają, że coś do siebie przyciągną np. tygrys prędzej czy później coś upoluje, taki drastyczny przykład, ale pierwsza myśl najlepsza. |
_________________ Chętnie pogadam na gg, którego numer podaje zainteresowanym na priva. Mile widziana tematyka sekretowa, ale spokojnie na inne tematy też może być ;) |
|
|
|
 |
Sophia
fanka monocykli

Pomogła: 11 razy Wiek: 18 Dołączyła: 02 Sie 2009 Posty: 628
|
Wysłany: 2010-03-14, 09:12
|
|
|
| Pytaniem jest na ile zwierzęta myślą. Kiedy są głodne - znajdą coś do zjedzenia, kiedy szukają partnerki - cały ich wysiłek jest w to włożony. I radzą sobie. Ale zwierzęta nie mają abstrakcyjnych myśli. Dlatego wątpliwe jest że znają prawa wszechświata, nawet jeśli je stosują. Dlatego są wyposażone w instynkt. |
_________________ "Masz pędzel i farby. Namaluj swój raj i wskakuj do środka!"
Grek Zorba |
|
|
|
 |
Nebiron
poszukujacy budda

Wiek: 23 Dołączył: 26 Maj 2009 Posty: 37 Skąd: bdg
|
Wysłany: 2010-03-17, 23:39
|
|
|
| Zabawne kiedy o tym pomyśle ale przypomniała mi się sytuacja, że pies mojej babci (Nero) zeszczał się kiedyś w przedpokoju. I wiedział że zrobił źle, był cały skruszony, nie witał jej jak przyszła i tak dalej. Być może miał te same odczucia winy, i złych emocji, że któregoś dnia jak wujas zastał nalany przez psa przedpokój, spuścił mu takie manto, że pies przestraszony uciekł do pokoju babci. Widocznie pies ściągnął swoim nastawieniem złe zdarzenie na swoją skórę. |
_________________ Odnajdzcie Królestwo Boże w Sobie, a wszystko będzie wam dodane - Jezus Chrystus |
|
|
|
 |
kadrel
Dołączyła: 07 Sty 2010 Posty: 4
|
Wysłany: 2010-03-18, 11:21
|
|
|
| Nebiron napisał/a: | | Zabawne kiedy o tym pomyśle ale przypomniała mi się sytuacja, że pies mojej babci (Nero) zeszczał się kiedyś w przedpokoju. I wiedział że zrobił źle, był cały skruszony, nie witał jej jak przyszła i tak dalej. Być może miał te same odczucia winy, i złych emocji, że któregoś dnia jak wujas zastał nalany przez psa przedpokój, spuścił mu takie manto, że pies przestraszony uciekł do pokoju babci. Widocznie pies ściągnął swoim nastawieniem złe zdarzenie na swoją skórę. |
Pies nic na siebie nie ściągnął.
To jego opiekunowie nie pomysleli, ze przed wyjście z domu trzeba najpierw wyjść z psem na dwór. Pęcherz nie wytrzymał i psina nasikała tam gdzie stała.
Wina po stronie babci a po stronie wujka podwójna, bo jeszcze pies dostał nie za swoje. |
|
|
|
 |
Nebiron
poszukujacy budda

Wiek: 23 Dołączył: 26 Maj 2009 Posty: 37 Skąd: bdg
|
Wysłany: 2010-03-18, 19:29
|
|
|
| Moim zdaniem pies jednak sobie to wykreował, znikąd to doświadczenie nie spadło. Ściągnął to czego obawiał się doświadczyć za nasikanie w pokoju. Wiedział, że źle zrobił, zawsze tak jest. Ma wtedy podkulony ogon i nie cieszy się, a to spowodowało u niego wibrację, która przyciągnęła pasującą do niej określone zdarzenie. Według mnie każda forma świadomości, czy to człowiek, czy zwierzę, czy jakakolwiek inna żyjąca istota, kreuje swoje własne życiowe doświadczenia, nawet zwykła ludzka komórka tak ma. To nie jest bowiem tak, że Prawo Przyciągania działa na jakąś istotę, a nie działa na inną. Ono obejmuje wszystko i wszystkich we wszystkich rozmaitych stanach istnienia, odpowiada za wykreowanie wszystkich możliwych zdarzeń i okoliczności, jakie te formy poprzez swoje wibracje, wykreują. |
_________________ Odnajdzcie Królestwo Boże w Sobie, a wszystko będzie wam dodane - Jezus Chrystus |
|
|
|
 |
FerM

Wiek: 15 Dołączył: 15 Sty 2010 Posty: 141 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2010-03-24, 21:46
|
|
|
| Nebiron ma rację, żadną istotą we wszechświecie nie rządzi przypadek. |
_________________ Jeste(ś)m(y) Bogiem :) |
|
|
|
 |
Luna
Wiek: 35 Dołączyła: 27 Kwi 2010 Posty: 61
|
Wysłany: 2010-05-18, 21:05
|
|
|
Kochani, jest jeden KOT.
Ma na imię Mruczek. On sobie musi przyciągnąć dom...Pomóżcie nam.
O Mruczka dba moja koleżanka. Kotek pojawił się pod jej blokiem w zimie, ale nie w tej ostatniej, tylko w 2008 r. Koleżanka nie może go wziąć do domu, ma już 3 koty, z czego 1 o trudnym charakterze i nie ma warunków na kolejnego.
Mruczek mieszka w budce pod blokiem. Jest dużym, pięknym czarnym kotem. Ostatnio choruje. Koleżanka chodzi z nim do weterynarza, kot dostał antybiotyk, kroplówkę, ale kiepsko z nim. Nie ma apetytu, marnieje w oczach.
Jest miły, rozmruczany. Bardzo chce mieć dom. Odprowadza koleżankę do klatki, ma nadzieję, że ona go wpusci.
Wszędzie szukam mu domu. Ogłoszam go od roku na portalach internetowych, ale były w jego sprawie tylko 2 telefonu - jeden od jakiegoś chłopa, który chciał go do obory, żeby myszy łapał, a druga osoba się wycofała.
Czekam z niecierpliwością każdego dnia, na telefon...wizualizuję dom dla niego. I nic :( |
|
|
|
 |
fajniusi
Dołączył: 01 Cze 2010 Posty: 10
|
Wysłany: 2010-06-02, 15:00
|
|
|
| Tak zwierzęta umieją przyciągać! Moja suczka przyciąga moją mamę która zawsze ma dla niej jakieś smakołyki...Wypatruje przez okno,podchodzi do drzwi i po ok godzinie przychodzi moja mama i ma jakiś smakołyk! |
|
|
|
 |
Luna
Wiek: 35 Dołączyła: 27 Kwi 2010 Posty: 61
|
Wysłany: 2010-06-08, 22:13
|
|
|
Ogólnie do d...kiepsko wizualizowałam dom dla Mruczka. Mruczek odszedł za tęczowy most Być może, że ktoś go otruł, albo był na chory na coś nieuleczalnego, np. białaczkę albo koci aids... Mam nadzieję, że jest szczęśliwy, najedzony i nic go już nie boli. |
|
|
|
 |
szpan90

Wiek: 20 Dołączyła: 22 Lut 2010 Posty: 153 Skąd: Bygoszcz
|
Wysłany: 2010-06-09, 10:30
|
|
|
| ooojj :( Ale nie ma co się smucic, przecież poszedł do lepszego świata i teraz wybiera dla siebie droge :) |
|
|
|
 |
|
|