
|
Jak przejść z marzenia do jego realizacji - proszę o pomoc. |
| Autor |
Wiadomość |
miserylovesme

Dołączyła: 10 Mar 2010 Posty: 33
|
Wysłany: 2010-03-10, 10:01 Jak przejść z marzenia do jego realizacji - proszę o pomoc.
|
|
|
Prawo przyciągania poznałam około rok temu. Pragnęłam zmienić coś w swoim życiu, z którego ogólnie rzecz biorąc, nie byłam zbyt zadowolona. ‘Sekret’ wprawił mnie w świetny nastrój i natychmiast zaczęłam go stosować. Pisząc ‘stosować’ mam na myśli wizualizację. Wyobrażałam sobie różne rzeczy i były to rzeczy naprawdę piękne, dzięki którym odczuwałam radość niemal przez cały czas i z dosyć przygnębionej osoby, stałam się wesołkiem; opowiadałam wszystkim, jaki to świat jest piękny, chociaż właściwie nie miałam ku temu powodów, ponieważ cała moja radość wywodziła się tylko z wyobrażeń mojego umysłu, a to co się w nim działo, nie działo się naprawdę.
W końcu, po tygodniach wizualizacji i radości z życia, zaczęłam się niecierpliwić. Rezultaty moich starań nie nadchodziły. Po jakichś trzech, czterech miesiącach przyszło olbrzymie rozczarowanie i towarzyszące mu zwątpienie w prawo przyciągania. Świat znów stał się po prostu czarno-biały.
Później, po rozmowach z kilkoma osobami, postanowiłam zaprzestać stosowania Sekretu, tłumacząc sobie, że lepiej na nic się nie nastawiać, a wtedy to, co ma nadejść, w końcu przyjdzie i zrobi to z zaskoczenia. Ale w końcu przyjdzie. Musi.
Teraz, po ponad roku od tych wydarzeń, wiem, że prawo przyciągania działa, ale jest we mnie coś, co blokuje jego działanie. Inni ludzie cieszą się z życia i efektów, które osiągnęli dzięki sekretowi, a ja mogę jedynie siedzieć w świecie moich własnych marzeń i zawsze tam pozostaję. Przyjaciele również powtarzają mi, że jestem marzycielką, ale nic z tymi marzeniami nie robię. Prawda jest taka, że nie robię, ponieważ nie wiem, jak. I (tak mi się wydaje) przez to blokuję samą siebie, uniemożliwiam sobie spełnianie pragnień, uniemożliwiam prawu przyciągania działanie.
Dlatego proszę wszystkie osoby korzystające z sekretu, o radę. Powiedzcie mi, gdzie popełniam błąd, co robię nie tak i jak proces przyciągania przebiega w Waszym przypadku. Dużo o tym rozmyślacie, poświęcacie wiele czasu na wizualizację? I po jakim czasie oczekiwania przychodzą wymarzone rezultaty?
Napiszcie, jak z postawy marzyciela, który nie urzeczywistnia swoich marzeń, stać się człowiekiem szczęśliwym i przenieść te marzenia do rzeczywistego świata.
Z góry dziękuję. |
|
|
|
 |
bebs
Dołączył: 08 Mar 2010 Posty: 13 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-03-10, 12:44
|
|
|
| Cześc, ja powiem szczerze, że sekret stosuję dopiero od czterech dni i odrazu zauważyłem efekty. Polega to na efektach codziennego życia, gdy cieszę się każdym dniem i tym co osiągnąłem do tej pory życie odpowiada mi tym samym. Polega to na tym, że na przykład dzisiaj gdy szedłem do fryzjera pomyślałem, że chcialbym aby nie było kolejki i wyobraziłem sobie sytuację, że nie ma nikogo w zakładzie i wchodzę i oczywiście zdziwienie nikogo nie ma a pani fryzjerka jakby specjalnie na mnie czekała. Dodaję, iż gdy zaczęła mnie obcinać zaraz za mną weszły dwie osoby. Ponadto ludzie sami mnie zaczepiają i chcą ze mną rozmawiać widząc mój optymistyczny nzastrój, cieszą się że ze mną rozmawiają, ja także się cieszę że z nimi rozmawiam i ze wszystkiego co mnie otacza. Jeżeli chodzi o kwestie finansowe to narazie jestem w stadium wizualizacji sumy 10000 zł. Zobaczymy co będzie dalej. Jestem przekonany, w 100% że to działa!!!!! Życzę Ci szczęścia i nie załamuj się w swoim optymiźmie i myśl cały czas pozytywnie, a zobaczysz że to przyniesie efekty. Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
bebs
Dołączył: 08 Mar 2010 Posty: 13 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-03-10, 12:48
|
|
|
| Jeszcze dodam, iż na wizualizację przeznaczam około pół godziny dziennie, zamykając się w pokoju i puszczam rmf classic i wprowadzam się w stan, jak ja to nazywam "błogostan" i oczywiście wyobrażam sobie piękne rzeczy, które chciałbym otrzymać, robię to tak jakbym te rzeczy już miał przy sobie. Pozdrowionka |
|
|
|
 |
Ofi

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 02 Sty 2010 Posty: 132
|
Wysłany: 2010-03-10, 14:37
|
|
|
No i to jest ten stan pocątkowy , jaki wyczuwam u Ciebie Bebs [euforia, radość , spokój"]
pożniej jakoś ciężej idzie , idzie ,ale jest wiele do "oczyszczenia" |
_________________ Życie Ma Być Radością. |
|
|
|
 |
bebs
Dołączył: 08 Mar 2010 Posty: 13 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-03-10, 14:45
|
|
|
| Ofi napisał/a: | No i to jest ten stan pocątkowy , jaki wyczuwam u Ciebie Bebs [euforia, radość , spokój"]
pożniej jakoś ciężej idzie , idzie ,ale jest wiele do "oczyszczenia" |
Ofi a możesz wytłumaczyć co idzie ciężej i co oznacza "do oczyszczenia", bo osobiście nie pojmuje za bardzo o co chodzi, możesz to bardziej przybliżyć? (jakieś przykłady, problemy?), nie słyszałem nic o oczyszczaniu. Obecnie jestem pozytywnie nastawiony i optymistycznie do tego co mnie spotkało. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
miserylovesme

Dołączyła: 10 Mar 2010 Posty: 33
|
Wysłany: 2010-03-10, 20:35
|
|
|
| Nadal jednak nie otrzymałam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Czy ktoś mógłby spróbować jakoś mi pomóc? |
|
|
|
 |
selol
Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 40
|
Wysłany: 2010-03-10, 21:08
|
|
|
Osobiście uważam że gdzieś głęboko w tobie są bariery. Przekonania z przeszłości...
Np. rodzice Ci mówili że żeby mieć kase trzeba się mocno nacharaować. byli twoimi autorytetami no i przyjęłaś to jako fakt i prawdę. Myślę że musisz się otworzyć na to co ciebie czeka [ twoje marzenia ] gdyż tak naprawdę nie wierzysz by to było takie łatwe i proste.
Musisz porzucić stare przekonania. To byłeś/aś ty w przeszłości. Musisz wiedzieć że to co Cię otacza teraz, w tej chwili TO WSZYSTKO. Bierzesz za to odpowiedzialność. To wszystko tylko ty wymyśliłaś, wykreowałaś siebie. A skoro to wiesz , to już wiesz że możesz zrobić co chcesz.
POzdrawiam |
|
|
|
 |
bebs
Dołączył: 08 Mar 2010 Posty: 13 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-03-11, 06:18
|
|
|
| Jeszcze dodam, że Twoja blokada może być spowodowana także tym, że tak jak opisuje książka np. dana osoba wymarzyła sobie partnera idealnego, jednak sama stwarza przeszkody przez to, że w jej łóżku jest tylko jedno miejsce dla niej, w jej garażu jest miejsce tylko na jeden samochód. Gdy to zmieniła tj. gdy już były dwa miejsca w łóżku, dwa miejsca w garażu to partner idealny także się pojawił. Może to jest przyczyna? Życzę szczęścia. Pozdrowionka |
|
|
|
 |
|
|
 | | Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 10 | |
|